Wiele kobiet zaczyna biegać z bardzo konkretną nadzieją: że pośladki podniosą się wyżej, będą twardsze i bardziej „zarysowane”, a sylwetka nabierze tego sportowego, jędrnego kształtu. I to jest zrozumiałe, bo bieganie jest proste, dostępne i daje szybkie poczucie, że robisz dla siebie coś dobrego. Tylko że pośladki to dość „wymagająca” partia – one nie zmieniają się …









