Dieta

Siemię lniane, len mielony dla kobiet – dlaczego warto?

To jeden z tych składników, które łatwo pominąć. Nie wygląda imponująco, nie ma „efektu wow” i raczej nie pojawia się wybitnie często Instagramie. A szkoda. Bo siemię lniane (szczególnie w formie zmielonej) to prawdziwe złoto dla kobiecego organizmu – zwłaszcza wtedy, gdy zależy Ci na regularnym trawieniu, spokojnych jelitach, hormonach pod kontrolą i… ładniejszej skórze. Czyli właściwie – każdej z nas.

Zdrowe jelita to nie fanaberia

Nie musisz mieć problemów trawiennych, by korzystać z mocy siemienia. Ale jeśli miewasz wzdęcia, zaparcia, uczucie ciężkości mimo „czystej diety” – warto się temu przyjrzeć. Len zawiera śluz roślinny, który działa jak naturalny opatrunek dla Twoich jelit. Zmniejsza podrażnienia, koi, wspiera ruch jelit – bez potrzeby sięgania po dodatkowe wspomagacze z apteki. I co ważne – działa delikatnie, nie przeczyszcza, nie rozregulowuje. Po prostu wspiera naturalny rytm organizmu.

Kiedy hormony dają się we znaki

Len jest także jednym z najbogatszych źródeł lignanów – fitoestrogenów, które naśladują działanie naturalnych estrogenów w naszym organizmie. To szczególnie ważne, jeśli masz nieregularne cykle, napięcia hormonalne, wahania nastroju czy nawet problemy z cerą. Oczywiście nie zastąpi leczenia ani badań, ale może być cennym dodatkiem do codziennej diety. A że jest tani, łatwo dostępny i nie trzeba go reklamować z kodem – to tym lepiej dla nas.

Działa od środka – i widać to na zewnątrz

Kiedy jelita są w dobrej formie, hormony są spokojniejsze, a trawienie działa jak należy – widać to na skórze. Nieprzypadkowo wiele dziewczyn zauważa poprawę cery właśnie po włączeniu siemienia do diety. Mniejsza ilość wyprysków, mniej zaczerwienień, bardziej jednolita tekstura skóry. Nie dzieje się to od razu – ale przy regularnym stosowaniu efekt bywa bardzo wyraźny.

Sytość, która nie przeciąża

Len to też błonnik – i to taki, który działa kompleksowo. Z jednej strony wspiera trawienie, z drugiej – daje uczucie sytości na długo. W praktyce? Łatwiej Ci trzymać się planu, nie podjadać, a porcja owsianki czy koktajlu z dodatkiem mielonego siemienia naprawdę lepiej „trzyma”. I nie, nie musisz od razu robić z niego puddingu – wystarczy dodać łyżkę do tego, co już i tak jesz.

Omega-3 w wersji roślinnej

Jeśli nie jesz dużo ryb albo jesteś na diecie roślinnej – siemię lniane pomoże Ci uzupełnić kwasy tłuszczowe omega-3, które mają wpływ na wiele rzeczy: od stanu zapalnego w organizmie, przez skórę, po samopoczucie. To naturalne źródło ALA (czyli roślinnej formy omega-3), która może działać ochronnie na serce i układ nerwowy.

Jak je jeść i kiedy działa najlepiej?

Najlepiej sięgać po len mielony – gotowy lub mielony na świeżo. W całości niestety w większości przechodzi przez nasz układ pokarmowy bez większego efektu. Len można dodać do owsianki, jogurtu, koktajlu, ciasta – albo nawet zamienić nim jajko w wypiekach. Wystarczy 1 łyżka dziennie, by zobaczyć różnicę. Regularność tutaj naprawdę działa.

Nie tylko na śniadanie

Wiele dziewczyn kojarzy len tylko ze śniadaniami. A to błąd! Możesz dodać go do posiłków w ciągu całego dnia – jako zagęstnik, dodatek do naleśników, koktajli, wypieków. Warto też pamiętać, że len bardzo dobrze łączy się z białkiem serwatkowym – i to połączenie polecam szczególnie aktywnym dziewczynom, które chcą zwiększyć udział białka w diecie w smaczny, prosty sposób.

Inez

Źródło: Impact of Pasta Intake on Body Weight and Body Composition https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32436825/

Inez Gorońska-Rembowska

Inez Gorońska-Rembowska

Inez – autorka tej strony i zawodniczka dwóch dyscyplin sportowych, a prywatnie dziewczyna, która wie, jak wygląda życie między pracą, nauką a próbą „ogarnięcia się” w 24 godzinach.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *