Lifestyle,Trening

Czy kobieta może stosować przedtreningówki? 

Przedtreningówki są kontrowersyjne dla wielu kobiet głównie dlatego, że wiele osób wrzuca do jednego worka bardzo różne produkty. Jedne są mocno stymulujące i faktycznie potrafią „przeciążyć” układ nerwowy, inne są łagodne, oparte na składnikach wspierających komfort treningu bez efektu pobudzenia. Dlatego pytanie nie brzmi wyłącznie „czy kobieta może”, tylko raczej: jaka przedtreningówka, w jakiej dawce, w jakim momencie i po co.

Czym właściwie jest przedtreningówka

Przedtreningówka to suplement przyjmowany przed wysiłkiem, którego celem jest poprawa odczuwalnej energii, koncentracji, „wejścia w trening” oraz – zależnie od składu – wsparcie wydolności, przepływu krwi w mięśniach i tolerancji intensywnego wysiłku. Nie jest to produkt „dla mężczyzn” ani „dla zaawansowanych”. To narzędzie, które może, ale nie musi pasować do stylu życia i tolerancji danej kobiety.

Najważniejsze jest to, że przedtreningówka nie zastąpi snu, regularnego jedzenia i nawodnienia. Jeśli te podstawy leżą, efekt będzie co najwyżej krótkotrwały, a czasem nawet pogorszy samopoczucie.

Co zwykle znajduje się w przedtreningówkach

W praktyce spotkasz trzy główne grupy składników.

Pierwsza grupa to stymulanty, najczęściej kofeina. To ona odpowiada za pobudzenie, lepszą czujność i subiektywny wzrost energii. U części kobiet jest świetnie tolerowana, u innych szybko powoduje kołatanie serca, nerwowość, rozdrażnienie albo problemy ze snem.

Druga grupa to składniki „wydolnościowe” lub „pompujące”, takie jak cytrulina (często w formie jabłczanu), czasem arginina lub ekstrakty roślinne wspierające przepływ krwi. One nie działają jak kawa. Ich efekt jest subtelniejszy i często bardziej odczuwalny przy treningach siłowych, interwałach i większej objętości.

Trzecia grupa to dodatki poprawiające komfort wysiłku i skupienie, np. beta-alanina (ta, która daje charakterystyczne mrowienie), tauryna, tyrozyna, cholina, czasem teanina (łagodniejszy „balans” pobudzenia). To składniki, które u części osób poprawiają koncentrację i tolerancję intensywności, ale nie są konieczne każdej kobiecie.

Warto pamiętać, że „mrowienie” po beta-alaninie nie jest dowodem skuteczności całego produktu. To tylko reakcja na jeden składnik, która nie mówi, czy dawki pozostałych mają sens.

Jakie jest zalecane stosowanie przedtreningówek

Najbezpieczniejsze i najbardziej rozsądne podejście wygląda prosto: zaczynasz od minimalnej porcji i oceniasz tolerancję.

Jeśli produkt zawiera kofeinę, zwykle stosuje się go około 30–60 minut przed treningiem. Kluczowe jest jednak, by brać pod uwagę całkowitą kofeinę w ciągu dnia: kawę, herbatę, napoje typu cola, czekoladę, a czasem także „spalacze” czy energetyki. U kobiet wrażliwych kumulacja bywa główną przyczyną złego samopoczucia.

W praktyce często dobrze działa zasada, że przedtreningówki kofeinowej nie bierze się późnym popołudniem ani wieczorem, jeśli sen ma znaczenie. Sen jest jednym z najsilniejszych „suplementów” sylwetki i regeneracji, więc nie ma sensu go podkopywać dla chwilowego pobudzenia.

Rozsądne jest również stosowanie przedtreningówek „zadaniowo”, a nie codziennie. Jeśli sięgasz po nią przed każdym treningiem, łatwo buduje się tolerancja i rośnie pokusa zwiększania dawki. Dużo lepiej sprawdzają się w dni, gdy masz cięższą jednostkę, mniej snu lub potrzebujesz mocniejszej koncentracji.

Kiedy kobiety mogą realnie skorzystać

Najwięcej sensu przedtreningówka ma zwykle u kobiet, które trenują regularnie i intensywnie, a nie tylko „dla ruchu”. Może pomóc wtedy, gdy treningi są trudne do pogodzenia z pracą, obowiązkami i zmęczeniem, a wejście w wysiłek wymaga przełamania spadku energii.

Często korzystają z niej też kobiety trenujące siłowo, które chcą poprawić jakość serii, skupienie i „drive” do pracy na ciężarach. Przy interwałach i treningach o wysokiej intensywności przedtreningówka bywa wsparciem mentalnym i fizycznym, o ile nie wywołuje nadmiernego pobudzenia.

W praktyce przedtreningówki mają też sens w redukcji masy ciała, ale tylko wtedy, gdy wspierają jakość treningu, a nie zastępują jedzenie. Jeśli kobieta jest na zbyt niskiej podaży kalorii i „jedzie na kofeinie”, efekt może być odwrotny: rozdrażnienie, słabsza regeneracja, większy apetyt później i pogorszenie snu.

Kiedy lepiej uważać albo odpuścić

Są sytuacje, w których przedtreningówka może być nietrafionym wyborem: przy silnej wrażliwości na kofeinę, problemach ze snem, wysokim poziomie lęku, epizodach kołatania serca, a także wtedy, gdy treningi wypadają późno.

Ostrożność jest też rozsądna, jeśli kobieta jest w ciąży lub karmi piersią, przyjmuje leki wpływające na układ sercowo-naczyniowy lub ma zdiagnozowane problemy zdrowotne, które mogą źle współgrać ze stymulantami. W takich przypadkach lepiej nie wybierać produktów „na oko” tylko podejść do tematu indywidualnie.

Stymulująca czy bez stymulantów

To rozróżnienie potrafi zmienić wszystko. Jeśli kobieta chce lepszej pompy mięśniowej i komfortu treningu, ale nie chce pobudzenia, rozsądniejszą opcją bywa przedtreningówka bez kofeiny albo po prostu elektrolity i węglowodany w okolicy treningu. Jeśli problemem jest koncentracja i ospałość, kofeina ma sens, ale wtedy kluczowa jest dawka i pora dnia.

Wiele kobiet najlepiej funkcjonuje na mniejszych dawkach i wcale nie potrzebuje produktów „hardcore”. Czasem najlepszym wyborem jest po prostu kawa lub kapsułka kofeiny w kontrolowanej ilości, zamiast mieszanki z wieloma dodatkami.

Podsumowanie

Kobieta może stosować przedtreningówki, ale warto traktować je jak narzędzie do konkretnych sytuacji, a nie obowiązkowy element treningu. Najwięcej korzyści mają wtedy, gdy poprawiają jakość wysiłku, koncentrację i gotowość do cięższej pracy, a nie wtedy, gdy maskują chroniczne zmęczenie i brak regeneracji. Dobrze dobrana przedtreningówka może być wsparciem dla kobiet trenujących regularnie i intensywnie, natomiast źle dobrana – szczególnie zbyt mocno stymulująca – może pogorszyć sen, nastrój i odczuwanie stresu. W tym temacie wygrywa nie „najmocniejsza”, tylko najlepiej dopasowana.

Inez

Źródła: Supplementation with a Multi-ingredient Pre-workout Supplement does not Augment Resistance Training Adaptations in Females https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30761195/

Inez Gorońska-Rembowska

Inez Gorońska-Rembowska

Inez – autorka tej strony i zawodniczka dwóch dyscyplin sportowych, a prywatnie dziewczyna, która wie, jak wygląda życie między pracą, nauką a próbą „ogarnięcia się” w 24 godzinach.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *