Dieta

Jak trenować, kiedy jestem zmęczona psychicznie?

Psychiczne zmęczenie bywa podstępne. Nie zawsze boli, nie zawsze daje jednoznaczny sygnał „stop”, a jednak sprawia, że wszystko staje się cięższe. Trening, który jeszcze niedawno dawał ulgę, zaczyna ciążyć. Myśl o wyjściu z domu potrafi męczyć bardziej niż same ćwiczenia. I bardzo łatwo w takim stanie pomylić realne przeciążenie z brakiem motywacji.

Dlaczego głowa mówi „nie”?

To zmęczenie nie bierze się z jednego dnia. Zwykle jest efektem wielu tygodni napięcia, presji, niedosypiania i ciągłego „ogarnięcia wszystkiego”. Ciało i psychika nie funkcjonują niezależnie. Układ nerwowy, który jest przeciążony, zaczyna ograniczać gotowość do wysiłku, nawet jeśli mięśnie są sprawne.

To mechanizm ochronny, nie sabotaż. Organizm nie ocenia, czy masz „dobry plan treningowy” — reaguje na sumę bodźców, które do niego docierają. Właśnie dlatego zmęczenie psychiczne często objawia się niechęcią do rzeczy, które normalnie sprawiają przyjemność, w tym do ruchu.

Trening to kolejny obowiązek? 

Jeśli trening zaczyna być postrzegany wyłącznie jako zadanie do odhaczenia, warto się zatrzymać. W stanie przeciążenia psychicznego dokładanie sobie kolejnych „muszę” zwykle nie poprawia sytuacji. Wręcz przeciwnie — może pogłębiać frustrację i poczucie winy. To moment, w którym zmiana podejścia jest ważniejsza niż realizacja planu.

Jakiego ruchu naprawdę potrzebujesz w takim stanie

Przy zmęczeniu psychicznym najlepiej sprawdza się aktywność, która nie wymaga kontroli, liczenia ani skupienia na wyniku. Ruch, który pozwala „być”, a nie „działać”. Dla jednej osoby będzie to spacer, dla innej joga, dla jeszcze innej bardzo prosty trening siłowy, wykonany bez presji na tempo czy ciężar. Nie chodzi o to, żeby się nie ruszać. Chodzi o to, żeby ruszać się w sposób, który nie dokłada napięcia.

Kiedy mniej znaczy więcej

Skrócenie treningu bywa jedną z najtrudniejszych decyzji, szczególnie dla kobiet, które przyzwyczaiły się do konsekwencji. A jednak 20 minut spokojnego ruchu może w danym dniu dać więcej niż godzina intensywnego wysiłku. Krótszy trening łatwiej „unieść” psychicznie i nie wywołuje efektu wyczerpania po zakończeniu.

To właśnie takie decyzje pozwalają utrzymać regularność w dłuższej perspektywie.

Trening siłowy przy zmęczeniu psychicznym 

Nie trzeba całkowicie rezygnować z treningu siłowego. Wystarczy zmienić jego charakter. Mniejsze obciążenia, wolniejsze tempo, mniej serii, więcej skupienia na odczuciach z ciała. Taki trening nie musi „budować formy” — wystarczy, że nie zabiera energii, której i tak jest niewiele. Czasem to właśnie spokojna wersja treningu siłowego działa najbardziej stabilizująco.

Regeneracja psychiczna to nie luksus

Wiele kobiet traktuje regenerację jak coś, na co trzeba zasłużyć. Tymczasem bez niej nawet najlepszy plan treningowy przestaje działać. Zmęczony układ nerwowy nie adaptuje się do bodźców — on je tylko znosi. Regeneracja to nie przerwa od dbania o siebie. To jego integralna część.

Podsumowanie

Jeśli jesteś zmęczona psychicznie, Twoje ciało nie potrzebuje dowodu silnej woli. Potrzebuje elastyczności. Trening nie zawsze ma podnosić formę — czasem ma ją chronić. Zmiana intensywności, skrócenie czasu albo wybór innej formy ruchu to nie oznaka słabości, ale umiejętność słuchania siebie. A to właśnie ona pozwala być aktywną przez lata, a nie przez kilka wyczerpujących miesięcy.

Inez

Źródła: The Impact of Stress on Physical Activity https://www.studeersnel.nl/nl/document/vrije-universiteit-amsterdam/stress-and-health/stress-on-physical-activity/88610007

Inez Gorońska-Rembowska

Inez Gorońska-Rembowska

Inez – autorka tej strony i zawodniczka dwóch dyscyplin sportowych, a prywatnie dziewczyna, która wie, jak wygląda życie między pracą, nauką a próbą „ogarnięcia się” w 24 godzinach.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *