Dieta,Zdrowie i uroda

Czy warto stosować dedykowane witaminy dla kobiet?

Na rynku suplementów jest wszystko – i wszystko dla każdego. Ale czy naprawdę warto wybierać witaminy „dla kobiet”, a nie po prostu zwykłe multiwitaminy? Z mojego doświadczenia – i zawodniczki, i kobiety, która prowadzi normalne życie, trenuje, pracuje, czasem jest na redukcji – zdecydowanie tak.

Dlaczego witaminy w ogóle mogą być potrzebne?

Zacznijmy od tego, że nie zawsze da się wszystko uzupełnić samą dietą. Oczywiście, dobrze zbilansowane posiłki to podstawa, ale… życie pisze swoje scenariusze. Czasem jesteśmy na redukcji, czasem mamy mniej apetytu, czasem jadamy na szybko, wybiórczo. A organizm nie zawsze ma cierpliwość czekać na „lepszy dzień”.

W okresie odchudzania, kiedy ograniczamy kalorie, nie tylko spalamy tłuszcz. Często obcinamy też ilość składników odżywczych. To naturalne, że wtedy mogą pojawić się niedobory. Mniej energii, gorsze samopoczucie, łamliwe paznokcie, wypadające włosy – to nie są „kosmetyczne problemy”. To sygnały, że organizmowi czegoś brakuje.

Czym różnią się witaminy dedykowane kobietom?

Nie chodzi tylko o ładne opakowanie i marketing. Witaminy dedykowane kobietom mają zwykle nieco inne proporcje i dodatki – dokładnie takie, które odpowiadają na potrzeby żeńskiego organizmu.

Najczęściej zawierają więcej żelaza, kwasu foliowego, biotyny, selenu, witaminy D3 i witamin z grupy B. Dlaczego? Bo kobiety mają cykl menstruacyjny, są bardziej narażone na anemię, niedobory żelaza, problemy z włosami i skórą, zmęczenie, wahania nastroju. Witaminy „dla wszystkich” nie zawsze to uwzględniają.

Nie każda kobieta będzie potrzebować wszystkiego w dużych dawkach – ale jeśli już sięgasz po suplementację, to lepiej robić to celnie, niż „trochę wszystkiego”.

Kiedy szczególnie warto je stosować?

Na redukcji, gdy kaloryczność diety jest niska i ryzyko niedoborów rośnie. To jak forma bezpiecznika.

Przy dużej aktywności fizycznej, bo zapotrzebowanie na mikroelementy i witaminy automatycznie rośnie.

W stresie i intensywnym trybie życia, gdy organizm spala więcej zasobów, niż dostaje w zamian.

W okresie rekonwalescencji, po chorobach, długotrwałym osłabieniu.

W przypadku problemów z cerą, włosami, paznokciami, które często są sygnałem braków wewnętrznych, a nie „niewłaściwej pielęgnacji”.

Czy zwykłe multiwitaminy wystarczą?

Czasem – tak. Ale tylko jeśli masz ogólnie dobrą dietę, nie jesteś na redukcji, nie trenujesz bardzo intensywnie i nie masz wyraźnych objawów niedoborów. W innych przypadkach – warto sięgnąć po preparaty dobrane specjalnie dla kobiet. Takie, które realnie wspierają Twoją fizjologię, nie tylko „przypominają” o suplementacji.

Podsumowanie

Nie – witaminy nie załatwią wszystkiego. Ale tak – mogą pomóc tam, gdzie dieta nie domaga. A dedykowane preparaty dla kobiet mają po prostu sens, jeśli zależy Ci na realnym wsparciu, a nie kolejnym suplemencie „bo wypada coś brać”.

Jeśli jesteś aktywna, masz swój cel, chcesz czuć się i wyglądać lepiej – dobrze dobrana witamina to nie luksus, tylko sprzymierzeniec.

Inez

Źródła: A life cycle micronutrient perspective for women’s health https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0002916523282076

Inez Gorońska-Rembowska

Inez Gorońska-Rembowska

Inez – autorka tej strony i zawodniczka dwóch dyscyplin sportowych, a prywatnie dziewczyna, która wie, jak wygląda życie między pracą, nauką a próbą „ogarnięcia się” w 24 godzinach.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *