Kiedy zaczynasz dietę, często słyszysz, że lody to nie jest najlepszy wybór. Ale jeśli prowadzisz świadomą dietę — znasz swoje kalorie i potrafisz je rozplanować — to tak, lody mogą się w niej pojawić. Klucz jednak polega na tym, jak je wkomponujesz, jakie wybierzesz i jak często się pojawiają. Lody to nie magia, ale narzędzie — jeżeli kontrolujesz porcje i skład, mogą być elementem Twojego planu, a nie zagrożeniem.
Z czego robi się lody i co to oznacza dla diety
Tradycyjne lody powstają z mleka lub śmietany, cukru, tłuszczu i dodatków smakowych – często z syropów, zagęstników, stabilizatorów i aromatów. Takie dodatki upraszczają produkcję, poprawiają konsystencję, ale także mogą zwiększać kaloryczność i obciążenie jelit.
Wersje proteinowe albo bez cukru powstają najczęściej na bazie mleka z dodatkiem izolatu białka (serwatkowego lub mlecznego), który zastępuje część cukru lub tłuszczu. To pozwala podnieść ilość białka i obniżyć węglowodany — choć smak i tekstura muszą być dobrze skomponowane, by przyjemność pozostała.
W badaniach stwierdzono, że dodatek izolatu serwatki wpływa pozytywnie na stabilność lodów — lepsza odporność na topnienie, mniejsze krystalizacje i ciekawszą konsystencja. To pokazuje, że lody „lepszej jakości” to dziś realna technologia, nie tylko marketingowe hasło.
Jak często i w jakiej fazie diety mogą się pojawiać lody
Jeśli jesteś w fazie, gdy redukcja jest głęboka i każda kaloria się liczy, wtedy lody muszą być spożywane sporadycznie. W takich momentach częstsze spożywanie klasycznych lodów z cukrem może spowodować, że Twoja dzienna pula kalorii zostanie pochłonięta tylko przez deser, a innych wartościowych posiłków zabraknie.
Ale kiedy już schudłaś znaczną część albo gdy utrzymujesz wagę, lody mogą gościć częściej — pod warunkiem że reszta dnia nadal jest dobrze zbilansowana. W tym wypadku lody są nie tyle „przestępstwem”, co przyjemnością zaplanowaną z głową.
Jak jeść lody tak, by nie szkodziły planowi

Jeśli decydujesz się na lody, traktuj je jak każdy inny posiłek, który trzeba wliczyć w dzienne makroskładniki. Lepiej, jeśli wybierasz wersje mniej cukrowe, z dodatkiem białka lub bez dodanego cukru. Kluczowe jest ograniczenie dodatków i sosów – polewy, posypki, karmel, bita śmietana potrafią dorzucić więcej kalorii niż sama porcja lodów.
Domowa wersja często daje Ci przewagę — sama Dobierasz bazę, dodatki i kontrolujesz proporcje. Lody zrobione w domu z jogurtu greckiego, owoców i lekkiego słodzika mogą być naprawdę dobrym kompromisem między smakiem a celami sylwetkowymi. Jeśli zapraszasz gości, można zrobić wersję składnikową: każdy sam składa swoją porcję i skałdniki, co pozwala uniknąć nadmiarów.
Granica między przyjemnością a przesadą
Nietrudno przekroczyć granicę. Jedno lody raz w tygodniu to relatywnie bezpieczna opcja, jeśli reszta diety jest spójna. Ale gdy pojawiają się lody dwa razy dziennie albo zostają dołożone do przekąsek i deserów – zaczyna się problem. Każdy taki deser to część Twojego bilansu kalorycznego. Kiedy go celowo ignorujesz, łatwo się zgubić.
Jedzenie lodów na diecie nie oznacza, że robisz coś złego — oznacza, że musisz być świadoma. Gdy czujesz ochotę na coś zimnego i słodkiego, lepiej wybrać wersję lżejszą, pilnować porcji i reszty planu, niż rezygnować z przyjemności całkowicie.
Inez
Badania:
The Influence of Whey Protein Isolate on the Quality Indicators of Acidophilic Ice Cream Based on Liquid Concentrates of Demineralized Whey https://www.mdpi.com/2304-8158/13/1/170

