Dieta fitness brzmi niewinnie: kurczak, ryż, warzywa, zero słodyczy, zero „wpadek”, dużo siłowni i dużo samozaparcia. Na początku to daje poczucie kontroli, lekkości, przestrzeni. Czujesz, że „w końcu ogarniasz”. Tylko że bardzo łatwo przekroczyć cienką granicę i z miejsca, które miało dawać siłę, wejść w przestrzeń, która zaczyna Ci tę siłę zabierać. U dziewczyn to …









